<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Banda amerykańskich szpiegów-morderców">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="1">
<date="1953-01-16">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Historia zbrodni imperialistycznych zna już niejeden wypadek werbowania przez wywiady imperialistyczne lekarzy morderców. Z rąk takich lekarzy padł wielki pisarz radziecki, Gorki, podli wybitni działacze Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, Kujbyszew i Menżyński. Jak wykazał ostatni proces bandy Slansky'ego, związanej ściśle z syjonistycznymi organizacjami terrorystyczno-szpiegowskimi, podobny zamach przygotowywany był na życie prezydenta Czechosłowacji Gottwalda. Oto do jakich celów imperializm usiłuje użyć naukę. W otwartej wojnie stosuje broń
bakteriologiczną. Natomiast wywiad jego posługuje się zdobyczami nauki dla skrytobójstwa.Wykrycie bandy morderców towarzyszy Żdanowa i Szczerbakowa bez reszty demaskuje prawdziwe oblicze i zbrodnicze metody wywiadów imperialistycznych i ich agentur, które pod różnymi szyldami uprawiają jedną i tę samą działalność — szpiegostwo i terror. „Zdemaskowanie bandy lekarzy-trucicieli stanowi druzgocący cios dla amerykańsko-angielskich podżegaczy wojennych. Ujęta została i unieszkodliwiona ich agentura. Cały świat ujrzał znów prawdziwe oblicze właścicieli niewolników, ludobójców z USA i  Anglii" — stwierdza radziecki dziennik „Prawda". Dla nas zdemaskowanie morderców towarzyszy Żdanowa i Szczerbakowa jest wielką lekcją czujności. Sukcesy nasze nie mogą przesłaniać nam faktu, że w krajach demokracji ludowej imperialiści nie zaprzestają zbrodniczych knowań i łajdackiej dywersyjnej roboty. Jeżeli nie rezygnują oni ze swych zbrodniczych zamysłów nawet w Związku Radzieckim, kraju, w którym panują niepodzielnie stosunki socjalistyczne, to cóż dopiero mówić o Polsce, gdzie wróg rozgromiony, ale nie dobity nie ustępuje i przed niczym się nie cofa, by odzyskać to, co bezpowrotnie utracił, by wrócić tam skąd na zawsze został przepędzony. W żadnym wypadku nie wolno nam dopuścić do stanu samouspokojenia, do beztroski. Zawsze i na każdym kroku winniśmy pamiętać, że w miarę naszego posuwania się naprzód zaostrzać się będzie opór wroga. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
